W wypowiedziach papieży

Postać bł. Pier Giorgio Frassatiego wielokrotnie była i jest przywoływana w różnych wypowiedziach papieży.

W wypowiedziach papieży

Postać bł. Pier Giorgio Frassatiego wielokrotnie była i jest przywoływana w różnych wypowiedziach papieży.

Alfredo Frassati z małym Pier GiorgioW marcu 1977 r. kard. Karol Wojtyła, wówczas jeszcze arcybiskup metropolita krakowski, otwierając w bazylice dominikanów przy ul. Stolarskiej wystawę poświęconą Frassatiemu, mówił między innymi: „Zdumiewająca była jego wrażliwość na człowieka biednego, na potrzebującego, na chorego. Może to jest szczególne wezwanie i wyzwanie pod adresem naszego pokolenia i naszych czasów – czasów, którym grozi znieczulica. Nie widzi się człowieka. Każdy z nas musi coś w sobie rozbić jakąś skorupę – każdy z nas, ja tu mówię o sobie również – ażeby zobaczyć człowieka, ażeby się przejąć człowiekiem, ażeby odczuwać jego sytuację, jego cierpienie, jego trudności. On to właśnie miał: Pier Giorgio Frassati...”. W 1984 r. już jako papież Jan Paweł II odwiedził kolejną wystawę poświęconą przyszłemu Błogosławionemu – tym razem na Lateranie.

Papież Benedykt XVI podczas wizyty w Turynie 2 maja 2010 r. spotkał się m.in. z młodzieżą. W słowie do niej skierowanym mówił: „Nie sposób nie wskazać wam jako wzoru młodzieńca z waszego miasta – bł. Pier Giorgio Frassatiego (...). Żył otoczony całkowicie łaską i miłością Bożą; z pogodą ducha i radością poświęcał swe życie pełnej pasji służbie Chrystusowi i braciom. Będąc młody tak jak wy, z wielkim zaangażowaniem zdobywał formację chrześcijańską i dawał świadectwo wiary, proste i skuteczne. Był młodzieńcem urzeczonym pięknem Ewangelii błogosławieństw; w pełni poznał radość, jaką daje przyjaźń z Chrystusem, podążanie za Nim, silne poczucie, że jest się częścią Kościoła. (...) Odkryjcie, tak jak on, że warto angażować się dla Boga i z Bogiem, odpowiadać na Jego wezwanie, dokonując wyborów zasadniczych, jak i codziennych, nawet gdy to kosztuje! Duchowy szlak bł. Pier Giorgio Frassatiego przypomina, że na drodze uczniów Chrystusa potrzebna jest odwaga, by przekroczyć samych siebie i pójść drogą Ewangelii”.

Podczas pierwszych Nieszporów I Niedzieli Adwentu, 30 listopada 2013 r., papież Franciszek spotkał się z kilkoma tysiącami studentów rzymskich uczelni kościelnych i świeckich. W homilii mówił do młodych: „Wyzwania, którym musicie stawić czoło, z wewnętrzną mocą i ewangeliczną odwagą, są różne. Moc i odwaga. Kontekst społeczno-kulturowy, w jaki jesteście włączeni, jest niekiedy obciążony przeciętnością i znudzeniem. Nie można poddawać się monotonii życia codziennego, lecz trzeba wypracowywać plany o szerokim zasięgu, wznosić się ponad to, co zwyczajne: nie pozwólcie, by okradano was z młodzieńczego entuzjazmu! (...) Pomocą może być piękne świadectwo bł. Pier Giorgio Frassatiego, który – będąc studentem jak wy – mówił: «Życie bez wiary, bez bronienia dziedzictwa, bez nieustannej walki, by wspierać prawdę, nie jest życiem, lecz wegetacją. Nigdy nie powinniśmy wegetować, lecz żyć» (list do Isidoro Boniniego, 27 lutego 1925 r.)”.

Postać Frassatiego papież Franciszek przywołał także – i to dwukrotnie – w swoich orędziach na Światowe Dni Młodzieży. W roku 2014, ponownie przywołując fragment listu Pier Giorgia, papież pisał: „W epoce, w której jesteśmy pociągani przez liczne iluzje szczęścia, grozi nam, że zadowolimy się byle czym, że nasza wizja życia będzie mało ambitna. Dążcie natomiast do tego, co wielkie! Poszerzcie wasze serca! Jak mówił bł. Pier Giorgio Frassati: «Życie bez wiary, bez dziedzictwa, którego się broni, bez podtrzymywania prawdy w nieustannej walce, to jest nie życie, lecz wegetacja. My nigdy nie powinniśmy wegetować, zawsze powinniśmy żyć» (list do Isidoro Bonini, 27 lutego 1925 r.)”.

Logo ŚDM 2016 w KrakowieRównież w orędziu na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r. papież Franciszek wskazał na Frassatiego jako wzór dla młodych: „Jak możemy być narzędziem Bożego miłosierdzia względem naszych bliźnich? Przychodzi mi na myśl przykład bł. Pier Giorgio Frassatiego. On mówił: «Jezus odwiedza mnie w Komunii świętej każdego ranka, a ja Mu się za to odwdzięczam w skromniejszy, dostępny mi sposób: odwiedzam Jego biedaków». Pier Giorgio był młodzieńcem, który zrozumiał, co znaczy mieć serce miłosierne, wrażliwe na najbardziej potrzebujących. Ofiarowywał im o wiele więcej niż dary materialne, dawał samego siebie, poświęcał czas, słowa, zdolność słuchania. Służył ubogim z wielką dyskrecją, nigdy się z tym nie obnosząc. Prawdziwie żył Ewangelią”.

Czytaj dalej

Pozostałe rozdziały:
Pogrzeb | Nieustająca pamięć | Obywatel nieba | W wypowiedziach papieży | Relikwie w Polsce

Życiorys | Kult | Modlitwy | Multimedia | Peregrynacja | Kontakt z nami